stowarzyszenie-witrazy.pl

Emilia i MSN: Co stało się z ikoną modernizmu? Nowa siedziba

Wiktoria Borowska

Wiktoria Borowska

1 grudnia 2025

Emilia i MSN: Co stało się z ikoną modernizmu? Nowa siedziba

Spis treści

Pawilon Emilia: Od modernistycznej ikony do tymczasowego domu Muzeum Sztuki Nowoczesnej i jego dalsze losy.

  • Pawilon "Emilia" był tymczasową siedzibą Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie w latach 2012-2016.
  • Budynek, zaprojektowany przez Mariana Kuźniara, Czesława Wegnera i Hannę Lewicką, był wybitnym przykładem polskiego modernizmu.
  • Po wygaśnięciu umowy najmu i kontrowersjach związanych z próbami wpisania do rejestru zabytków, "Emilia" została rozebrana w 2017 roku.
  • Części konstrukcyjne pawilonu zostały zachowane z planem odtworzenia go w nowej lokalizacji jako "Nowa Emilia", ale projekt napotyka na problemy.
  • Muzeum Sztuki Nowoczesnej otworzyło swoją stałą siedzibę na placu Defilad w październiku 2024 roku, zaprojektowaną przez Thomasa Phifera.

Pawilon Emilia Warszawa modernizm

Emilia i Muzeum Sztuki Nowoczesnej: Historia ikony, która nie chciała zniknąć

Dla wielu warszawiaków i miłośników architektury, pawilon "Emilia" to znacznie więcej niż tylko budynek. To symbol pewnej epoki, a także świadectwo dynamicznych zmian w krajobrazie stolicy. Zastanawiałam się wielokrotnie, jak to możliwe, że modernistyczny pawilon meblowy stał się na kilka lat sercem sztuki współczesnej, gościnnym domem dla Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Otóż, była to decyzja pragmatyczna, wynikająca z opóźnień w budowie docelowej siedziby MSN. Jednak to właśnie cechy architektoniczne "Emilii" jej przeszklone elewacje, otwarty plan oraz charakterystyczny zygzakowaty dach sprawiły, że budynek, pierwotnie przeznaczony na cele handlowe, doskonale sprawdził się jako dynamiczna i elastyczna przestrzeń wystawiennicza dla sztuki współczesnej. To połączenie funkcjonalności z estetyką było naprawdę wyjątkowe.

Historia "Emilki", bo tak pieszczotliwie nazywano ten pawilon, jest fascynującym rozdziałem w dziejach warszawskiego modernizmu. Budynek powstał w latach 1966-1969, a za jego projekt odpowiadali wybitni architekci: Marian Kuźniar, Czesław Wegner, za wnętrza zaś Hanna Lewicka. Zlokalizowany przy ul. Emilii Plater 51, szybko zyskał status jednego z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych przykładów polskiego modernizmu. Jego lekkość, transparentność i innowacyjne rozwiązania konstrukcyjne wyróżniały go na tle ówczesnej architektury, czyniąc go prawdziwą perłą w sercu Warszawy.

Wystawy Muzeum Sztuki Nowoczesnej Emilia

Tymczasowy dom, trwała legenda: Muzeum Sztuki Nowoczesnej w latach 2012-2016

Decyzja o przeniesieniu Muzeum Sztuki Nowoczesnej do pawilonu "Emilia" była, jak już wspomniałam, rozwiązaniem tymczasowym, ale niezwykle istotnym dla rozwoju instytucji. W latach 2012-2016, "Emilia" stała się tętniącym życiem centrum kulturalnym, wypełniając lukę spowodowaną przedłużającą się budową stałej siedziby muzeum. To był czas, kiedy muzeum, zamiast czekać w zawieszeniu, aktywnie kształtowało swoją tożsamość i program, wykorzystując potencjał tej niezwykłej przestrzeni.

W tym okresie "Emilia" była świadkiem wielu niezapomnianych wystaw, które na stałe wpisały się w historię polskiej sztuki współczesnej. Pamiętam doskonale takie ekspozycje jak "W sercu kraju", która pokazywała polską sztukę po 1989 roku, czy "Co widać", prezentującą sztukę polską od 1945 roku. Niezwykle ważna była również wystawa "Chleb i róże", która poruszała kwestie społeczne i polityczne. Te wydarzenia nie tylko ugruntowały pozycję MSN na kulturalnej mapie Polski, ale także stworzyły unikalny charakter miejsca, gdzie sztuka współczesna mogła swobodnie oddychać i wchodzić w dialog z publicznością.

To, co moim zdaniem było fenomenem "Emilii", to sposób, w jaki jej architektura wpływała na odbiór sztuki. Duża ilość naturalnego światła wpadającego przez przeszklone ściany oraz otwarta, elastyczna przestrzeń sprawiały, że wystawy wydawały się bardziej dostępne i angażujące. Sztuka nie była zamknięta w hermetycznych galeriach, ale zdawała się być częścią miejskiego pejzażu, zapraszając przechodniów do środka. To tworzyło specyficzną, nieformalną atmosferę, która sprzyjała eksperymentom kuratorskim i nowym formom interakcji z publicznością. Dla mnie osobiście, było to jedno z najbardziej inspirujących miejsc do obcowania ze sztuką w Warszawie.

Rozbiórka Pawilonu Emilia

Koniec pewnej epoki: Dlaczego Muzeum musiało opuścić Emilię?

Niestety, każda tymczasowość ma swój kres. Muzeum Sztuki Nowoczesnej musiało opuścić "Emilię" w 2016 roku, a powodem było wygaśnięcie umowy najmu. Działka, na której stał pawilon, została sprzedana deweloperowi firmie Griffin Real Estate, która miała ambitne plany budowy w tym miejscu wieżowca. Ta transakcja zapoczątkowała lawinę kontrowersji i gorących dyskusji, które na długo zdominowały warszawską debatę publiczną.

Plany rozbiórki "Emilii" spotkały się z ogromnym sprzeciwem społecznym. Rozpoczęła się prawdziwa "bitwa o Emilię", w której uczestniczyli architekci, historycy sztuki, aktywiści miejscy i zwykli mieszkańcy. Organizowano liczne protesty, pikiety i apele, a głównym celem było wpisanie budynku do rejestru zabytków. W grudniu 2016 roku wojewódzki konserwator zabytków podjął decyzję o wpisie, co dało nadzieję na ocalenie pawilonu. Niestety, radość była krótkotrwała w lutym 2017 roku decyzja ta została uchylona, co otworzyło drogę do jego rozbiórki.

To, co stało się w 2017 roku, wstrząsnęło Warszawą. Rozbiórka pawilonu "Emilia" była wydarzeniem, które wywołało ogromne emocje i było szeroko komentowane w mediach i w przestrzeni publicznej. Dla wielu była to symboliczna utrata cennego elementu dziedzictwa modernistycznego, a także bolesne przypomnienie o tym, jak kruche bywają losy architektury w obliczu presji deweloperskiej. Mimo protestów i starań, ikona modernizmu zniknęła z krajobrazu miasta.

Nowa nadzieja czy utracone dziedzictwo? Co dalej z pawilonem Emilia?

Mimo fizycznej rozbiórki, historia "Emilii" nie zakończyła się całkowicie. Na szczęście, cenne elementy konstrukcyjne pawilonu zostały zachowane. To naprawdę ważne, że podjęto decyzję o ich demontażu i przechowaniu, zamiast całkowitego zniszczenia. Planuje się ich wykorzystanie do odtworzenia budynku w nowej lokalizacji, w urokliwym miejscu w pobliżu Parku Świętokrzyskiego, u stóp Pałacu Kultury i Nauki. To daje nadzieję na to, że "Emilka" zyska drugie życie, choć w nieco innej formie i kontekście.

Koncepcja projektu "Nowa Emilia" zakłada, że odtworzony pawilon ma pełnić funkcje publiczne, takie jak ogród zimowy (oranżeria), co brzmi niezwykle obiecująco. Ma to być przestrzeń otwarta dla mieszkańców, sprzyjająca relaksowi i spotkaniom. Projekt ma być realizowany w formule partnerstwa publiczno-prywatnego, co jest modelem coraz częściej stosowanym w tego typu przedsięwzięciach. Idea jest szczytna przywrócić miastu kawałek jego historii w nowej, użytecznej odsłonie.

Niestety, jak to często bywa z ambitnymi projektami, realizacja "Nowej Emilii" napotyka na problemy, a jej przyszłość pozostaje niepewna. Z mojego doświadczenia wynika, że tego typu przedsięwzięcia często borykają się z wyzwaniami finansowymi, biurokratycznymi czy logistycznymi. Opóźnienia w pozyskiwaniu funduszy, skomplikowane procedury administracyjne czy konieczność uzgodnień z wieloma podmiotami mogą skutecznie spowalniać, a nawet wstrzymywać odbudowę. Pozostaje mieć nadzieję, że te wyzwania zostaną przezwyciężone i "Emilia" w nowej odsłonie w końcu wzbogaci przestrzeń publiczną Warszawy.

Nowa siedziba Muzeum Sztuki Nowoczesnej Plac Defilad

Nowy rozdział: Gdzie dziś znajdziesz Muzeum Sztuki Nowoczesnej?

Po latach oczekiwań i tułaczki, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie w końcu doczekało się swojej stałej siedziby. To naprawdę ważny moment dla kultury w stolicy. W październiku 2024 roku, muzeum otworzyło swoje podwoje na Placu Defilad, w sercu miasta. Nowy budynek, zaprojektowany przez nowojorskiego architekta Thomasa Phifera, jest długo wyczekiwaną, docelową lokalizacją, która ma zapewnić muzeum stabilne warunki do rozwoju i prezentacji sztuki współczesnej na najwyższym poziomie. To symboliczny koniec pewnego etapu i początek zupełnie nowego rozdziału.

Zanim wybierzecie się w podróż do nowej siedziby MSN, warto zebrać kilka praktycznych informacji. Muzeum znajduje się oczywiście na Placu Defilad, w bezpośrednim sąsiedztwie Pałacu Kultury i Nauki, co czyni je łatwo dostępnym zarówno komunikacją miejską (metro, tramwaje, autobusy), jak i pieszo. Zazwyczaj muzea tego kalibru oferują szeroki zakres udogodnień: przestronne szatnie, kawiarnie, księgarnie, a także pełną dostępność dla osób z niepełnosprawnościami. Godziny otwarcia są zazwyczaj elastyczne, z jednym dniem w tygodniu, kiedy wstęp jest bezpłatny. Zawsze polecam sprawdzić aktualne informacje na oficjalnej stronie muzeum przed wizytą, aby upewnić się co do godzin, cen biletów i ewentualnych wystaw czasowych. Stała siedziba MSN to bez wątpienia nowy, ważny punkt na kulturalnej mapie Warszawy, który trzeba odwiedzić.

Architektura nowego budynku MSN projektu Thomasa Phifera to temat, który budzi wiele emocji i dyskusji. Minimalistyczna, a jednocześnie monumentalna bryła, choć wzbudza kontrowersje architektoniczne wśród niektórych, zyskuje jednocześnie międzynarodowe uznanie za swoją funkcjonalność i estetykę. Gmach oferuje zwiedzającym przestronne galerie wystawiennicze, które można elastycznie aranżować, nowoczesne przestrzenie edukacyjne dla dzieci i dorosłych, a także komfortowe kawiarnie i dobrze zaopatrzone księgarnie. To miejsce, które ma być nie tylko przestrzenią do podziwiania sztuki, ale także dynamicznym centrum spotkań, wymiany myśli i edukacji, otwartym na różnorodne formy aktywności kulturalnej.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

Udostępnij artykuł

Wiktoria Borowska

Wiktoria Borowska

Jestem Wiktoria Borowska, pasjonatką sztuki, która od kilku lat angażuje się w badanie i analizowanie różnych jej form. Moje doświadczenie obejmuje lata pracy jako redaktor i badacz, co pozwoliło mi zgłębić tematykę witraży oraz ich znaczenie w kontekście sztuki współczesnej. Specjalizuję się w odkrywaniu historii oraz technik tworzenia witraży, co pozwala mi na dostarczanie czytelnikom rzetelnych i interesujących treści. Moje podejście do sztuki opiera się na chęci uproszczenia skomplikowanych zagadnień oraz przedstawiania ich w przystępny sposób. Dążę do obiektywnej analizy, co pozwala mi na tworzenie wiarygodnych materiałów, które są zgodne z aktualnymi trendami i badaniami w dziedzinie sztuki. Moim celem jest dostarczenie czytelnikom informacji, które nie tylko zaspokoją ich ciekawość, ale także poszerzą ich wiedzę na temat witraży i ich roli w kulturze.

Napisz komentarz